Huragan Patricia w Meksyku

Kiedy w sierpniu przyjechałam do Guadalajary, pogoda była szczególna. Mimo że miasto położone jest na wysokości 1500 m n.p.m., panuje tu klimat bliski tropikalnemu, toteż było gorąco i z reguły raz dziennie popołudniu zrywała się burza, ale po krótkim spektaklu grzmotów, błyskawic i ultra obfitego deszczu sytuacja wracała do normy. Wydawać by się mogło, że kilka tygodni temu zakończył się ten teatr związany z sezonem huraganów. Jest październik, praktycznie w ogóle przestało padać, w dzień temperatura sięga prawie 30 stopni, w nocy robi się około 10 stopni chłodniej, ale i tak właściwie cały czas jest super przyjemnie. Ale nie, sezon huraganów jeszcze się nie skończył, na dobrą sprawę dopiero się zaczął.

Czwartek

W czwartek wieczorem po raz pierwszy usłyszałam o Patrycji. Zajmowałam się czymś zupełnie nieszczególnym w domu, kiedy koleżanka z Guadalajary wysłała mi artyku z informacją nt. nadciągającego huraganu. Zabrzmiało to poważnie. Zachodnie wybrzeże Meksyku. Stan Jalisco, Colima, Michoacan, Guerrero. Huragan uderzy w piątek. Nie wiadomo gdzie dokładnie. Może Acapulco, Manzanillo lub Puerto Vallarta. Największy huragan w historii. Ewakuacja mieszkańców wybrzeża.

Zaraz, zaraz, przecież ja mieszkam w stanie Jalisco. Jaki huragan? Myślałam, że sezon huraganów już się skończył. Puerto Vallarta? Jeden z największych kurortów na zachodnim wybrzeżu Meksyku? Cudowne plaże, wysokie palmy? Przecież to właśnie tam byłam na wakacjach zaledwie trzy tygodnie temu.

Puerto Vallarta przed huraganem Patricia

Puerto Vallarta przed huraganem Patricia

W tym momencie zaczynam wiązać ze sobą fakty. Rzeczywiście czwartek był dziwnie pochmurny. Zazwyczaj kiedy o 11:30 kończę zajęcia z semiotyki słońce daje popalić. Dlatego, mimo że już o 8 rano, kiedy jest jeszcze dosyć chłodno, wychodzę z domu na zajęcia z hiszpańskiego, staram ubierać się lekko. Ale tego dnia pogoda była szczególna. Zachmurzone niebo zapowiadało deszcz podczas gorącej, suchej zimy. I tak popołudniu zaczęło padać. Znak zbliżającego się huraganu.

Piątek

W piątek po raz ostatni w tygodniu wstaję na hiszpański o 8 rano. Niebo jest szczelnie przykryte płaszczykiem chmur i pada rzęsisty deszcz. Na zajęciach rozmawiamy z nauczycielką o Patrycji. Liliana pochodzi z Puerto Vallarta i opowiada nam o ostatnim poważnym huraganie w 2002 roku, kiedy to nadmorskie miasteczko zostało podtopione przez fale aż do pobliskich gór. Straty były ogromne. Mówi, że przez miesiąc nie było prądu. Część jej rodziny nadal mieszka w Puerto Vallarta, ale w związku z ewakuacją, właśnie przyjechali z niezapowiedzianą wizytą do Guadalajary. Szybko dowiaduję się o skali Saffira-Simpsona, czyli klasyfikacji huraganów ze względu na prędkość wiatru. Ten w 2002 roku miał 3 stopnie, Patrycja będzie prawdopodobnie mieć 5 punktów czyli największy stopień nasilenia. Kategoria numer trzy to wiatr wiejący z prędkością 180–210km/h. Kategoria numer pięć to wiatr szybszy niż 250km/h, a w przypadku Patrycji prawdopodobnie szybszy niż 300km/h. Czekamy na huragan.

Później tego dnia okazuje się, że zajęcia we wszystkich szkołach w stanie Jalisco oraz wydarzenia kulturalne Fietas de Octubre są oficjalnie odwołane. Kiedy idę zjeść lunch w taniej lokalnej restrauracji, zanim już w ogóle nie będę mogła wyjść z domu, wszyscy z uwagą przysłuchują się wiadomościom płynącym z telewizora. Huragan ma uderzyć w kontynent około godziny 18. Turyści i mieszkańcy są ewakuowani z bezpośrednio zagrożonych terenów wybrzeża do specjalnych schronów. Wielu osobom nie uda się zaplanowany na ten weekend rajski wypoczynek. Czytałam nawet o odwołanych ślubach, które miały odbyć się w kurortach na wybrzeżu. Niestety, huragan nie wybiera.

Miałam w ten dzień pójść na zajęcia z salsy, a później wyjść z koleżankami na imprezę, ale obrona cywilna w specjalnych komunikatach ostrzegała żeby zostać w domu. Poza tym deszcz padał niemiłosiernie, więc w zasadzie nie dało się nigdzie wyjść. Najbardziej zagrożona huraganem była część zachodniego wybrzeża Meksyku, tereny bezpośredniego kontaktu z żywiołem oraz miejsca w pobliżu zbiorników wodnych. Jako że Guadalajara leży około 300 kilometrów od wybrzeża, za wysokimi górami, wiadomo było że huragan osłabnie zanim tutaj dotrze, ale nie do końca wiadomo było, jaka będzie jego siła.

Huragan Patricia uderzył na południe od Puerto Vallarta około godziny 18 czasu lokalnego. Przekształcił się  z tropikalnego deszczu w huragan piątej kategorii w mniej niż 30 godzin. Meteorolodzy przewidują, że w ciągu najbliższych dwóch dni spadnie około 40% deszczu, który pada przez cały rok. Huragan jest tak silny, że jest w stanie wywracać samochody. Czytałam nawet, że byłby w stanie utrzymać samolot w powietrzu, ale nie chce mi się w to wierzyć. Patricia jest najsilniejszym odnotowanym w historii huraganem.

Screen Shot 2015-10-24 at 01.52.18

W centrum wydarzeń

Zazwyczaj kiedy słyszymy o zjawiskach takich jak trzęsienie ziemi w Nepalu czy huragan Katrina, jest nam przykro, ale ze względu na dystans dzielący nas od krytycznych wydarzeń, czujemy swego rodzaju zdystansowanie. Zupełnie inaczej przeżywa się huragan w Meksyku, kiedy znajduje się w centrum wydarzeń. Kiedy media podpowiadają co należy zabrać ze sobą w razie nagłej ewakuacji, kiedy wyjaśniają jak postępować podczas huraganu oraz kiedy pokazują zdjęcia huraganu widziane z kosmosu. Niełatwo jest powiedzieć rodzicom – „Jeśli usłyszycie o huraganie w Meksyku, to proszę nie martwcie się, bo ja jestem bezpieczna”. Nawet śmieszny Facebook sugeruje, żebym oznaczyła się jako bezpieczna podczas huraganu Patricia. Wydaje mi się, że nie był on aż tak silny jak przewidywano, ale rozmiar strat i liczba ewentualnych ofiar śmiertelnych nie są jeszcze znane. Wydaje się, że tym razem udało się zapobiec okrutnym konsekwencjom kataklizmu dzięki sprawnej akcji meksykańskich służb, ale na finalny optymizm trzeba jeszcze poczekać.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s